Jak wybrać szkolenie podatkowe, które przyda się w codziennej pracy

Dwie osoby mogą wrócić z tych samych zajęć z zupełnie inną oceną. Jedna wreszcie zrozumie problem, z którym mierzy się przy rozliczeniach. Druga uzna, że program był zbyt podstawowy. Zanim firma wybierze termin i zapisze pracowników, dobrze ustalić, czego konkretnie mają się nauczyć. Punktem wyjścia mogą być sprawy, które zajmują zespołowi najwięcej czasu. Czy powracają pytania o określony rodzaj transakcji? Czy trzeba poprawiać dokumenty z tych samych powodów? A może do rozliczenia brakuje danych, które ktoś powinien przekazać wcześniej? Odpowiedzi pomogą oddzielić potrzebę szkolenia od problemu z organizacją pracy.
Program warto czytać z listą własnych pytań
Zamiast ogólnego celu „aktualizacja wiedzy” lepiej zapisać kilka zagadnień, które uczestnik chce uporządkować. Nie muszą zawierać danych kontrahentów ani poufnych szczegółów. Chodzi o rozpoznanie rodzaju trudności i poziomu wiedzy potrzebnego do jej rozwiązania.
Z taką listą łatwiej porównać szkolenia podatkowe BDO. W opisie zajęć szukajmy zakresu odpowiadającego zadaniom uczestnika. Osoba przygotowująca dokumenty potrzebuje innego punktu wyjścia niż specjalista, który ocenia nietypowe transakcje. Bardzo szeroki program nie zawsze będzie najlepszym wyborem na jedno spotkanie.
Znaczenie ma również forma. Przy podstawach przydaje się spokojne wyjaśnienie pojęć i kolejności działań. Przy trudniejszych tematach ważna będzie praca na przykładach oraz czas na pytania. Przed zapisem można zapytać organizatora, czy dany problem mieści się w programie i jakie przygotowanie ułatwi udział.
Kiedy potrzebny jest węższy temat
Zagadnienia specjalistyczne lepiej kierować do osób, które rzeczywiście się nimi zajmują. Jeżeli firma prowadzi rozliczenia z podmiotami powiązanymi, zespół odpowiedzialny za ten obszar może potrzebować zajęć poświęconych warunkom transakcji, gromadzeniu danych i dokumentacji.
Taką tematykę obejmują szkolenia z cen transferowych. Samo powiązanie między podmiotami nie przesądza jednak o zakresie konkretnych obowiązków. Przydatny program powinien pomagać rozpoznać okoliczności wymagające analizy, a nie zachęcać do stosowania jednego rozwiązania we wszystkich sytuacjach.
Co uczestnik zrobi po powrocie
Jeszcze przed szkoleniem można wybrać jedno zadanie do wykonania później. Na przykład: uporządkowanie listy dokumentów potrzebnych do oceny transakcji, omówienie powracającego problemu z zespołem albo przygotowanie pytań do doradcy. Dzięki temu wiadomo, do czego wykorzystać materiały i notatki.
Nie każdy przykład z zajęć da się bezpośrednio przenieść do firmy. Najpierw trzeba porównać okoliczności i sprawdzić, czy omawiane zasady pasują do danej sprawy. To szczególnie ważne, gdy podobna nazwa transakcji kryje inne warunki umowy lub inny przebieg zdarzeń.
Po kilku tygodniach można wrócić do początkowej listy. Czy uczestnik potrafi zebrać właściwe informacje? Czy wie, kiedy potrzebna jest konsultacja? Jeśli choć jeden powtarzający się problem zajmuje mniej czasu, firma ma konkretną podstawę do oceny wydatku. Przy wyborze kolejnych zajęć będzie wiedziała, jaki zakres i sposób prowadzenia sprawdziły się w jej zespole.










